Szanuj swój czas i skup się na tym na co masz wpływ

Szanuj swój czas i skup się na tym na co masz wpływ

Czwartek, Styczeń 15, 2026

Warto, najlepiej wpływ bezpośredni

Uwaga, post przeznaczony dla bardziej aktywnych, zaangażowanych. Jesteś praktykiem, dypl. masażystą, etc. ale także aktywnym trochę inaczej? To spotkajmy się, lub zrób tak jak ona, jej historia daje do myślenia. Podkreślam, działaj, a nie trać czasu na komentarze! Dlaczego ten post?

Dobra znajoma, ongiś uzależniona od mediów społecznościowych, obliczyła, ile zajmowała jej aktywność w internecie. Później postanowiła, iż za dodatkowo wykonane w podobnym czasie zabiegi (zamiast wysiadywania na forach), odłoży na specjalne konto. Cel i rezultat?

W ubiegłym roku pojechała/poleciała na jeden z wymarzonych kursów zagranicę. Nie dlatego że zagranicą lepiej, ale chodziło jej o naukę jak najbliższą oryginałowi metody u tzw. "źródeł". I nie że się udało, po prostu zrobiła to, a że podzieliła się, celem, tzn. wcześniej poinformowała o planach, okazało się że jej klienci także dopomogli. Zamiast ślęczeć bezsensownie na forach, wykonywała tygodniowo 3-4 dodatkowe zabiegi, ale odkładając stricte na konkretny cel. Nie będę pisał gdzie i na jaki kurs pojechała, nazwijmy tajemniczo "daleko wyspiarski". Dodatkowe ponad 3.5 tysiące euro na podróż, edukację i wymianę doświadczeń zawodowych. Czasem dzwoni do mnie, bo szkoda nam czasu na pisanie czy media społecznościowe, ja to rozumiem, w skrócie:

„Dziękuję za uświadomienie co jest podstawą naszego zawodu. Pamiętasz, tak jak ty jestem dyplomowaną czyli technikiem masażystką. Wiem, że w naszej pracy, jak i w życiu prywatnym, najważniejsze są relacje. Piotr zrobiłam to, za własne, zarobione pieniądze, rozumiesz! Bez dotacji, czy korzystania z metod jak to mówisz „10 woda po kisielu” od oryginału. Bo to co się u nas sprzedaje i promuje jako ... rzeczywiście najczęściej jest dalekie od źródeł, przemilczę co.

Czasem żyjemy mitami lub idąc za marketingowcami i wyobrażeniami, że gdzieś tam daleko, to jest niesamowity masaż, niemal praktykuje każda rodzina, bo na wyspach ... etc. Sprawdziłam i to w dwóch szkołach, owszem udziela się klimat, ludzie z różnych stron, kompletny luz bo akurat wakacje. Ale finalnie od strony technicznej, to są proste zabiegi. I miałeś racje, europejski kanon masażu i pochodne, to jest dopiero mega wyzwanie. I fakt, klasyk także bywa piękny, pytanie tylko na ile go faktycznie znamy i rozwiniemy?

Ale najważniejsze, że mam to niesamowite poczucie spełnienia! Dziękuję za to wyrwanie i otrzeźwienie. I mam prośbę. Uruchom znowu te nasze spotkania, te w realnym świecie jak kiedyś. Dowiedziałam się że podobno wiosną coś?

I jeszcze jedno, to był chyba artykuł przed konferencją której byłeś współorganizatorem, w tym samym roku, kiedy kończyłeś studia podyplomowe z Psychosomatyki i somatopsychologii na SWPS. (...)

A w międzyczasie chyba miałeś jakieś gościnne wykłady, cyklicznie dla grupy lekarzy, na studiach podyplomowych? (...)

Czy poza podstawową pracą, masz jakieś publikacje, artykuły, udział w badaniach, lub ciekawe tzw. studium przypadków, ale nie masz jak się z tym podzielić? Możliwe że dodatkowy dorobek literacki? Cenisz sobie realną wymianę doświadczeń zawodowych i niekomercyjne, ale merytoryczne spotkania, konferencje? Wartością dla ciebie są realne spotkania z ludźmi, nie te deklarowane, ale faktyczne? Chcesz bywać, ale także gościć innych? Nie jest dla ciebie daleko, nie oznajmiasz wszystkim jak jesteś bardzo zajętą osobą i może jak znajdziesz „czasoprzestrzeń” to ewentualnie będziesz?

(…) Chyba to był ten wstępniak. I te ciekawe wykłady i pokazy. Szkoda że nie masz z tego filmów, nawet chyba nie ma zdjęć?

Z innej konferencji, odnośnie psychosomatyki, utkwił mi fragment kiedy mówiłeś o drastycznie zmieniających się relacjach międzyludzkich, także o roli dotyku, nie tylko w terapii, ale także w relacjach i potrzebie transparentności w relacjach i bezpośrednich kontaktach i … stało się. Ale nie przypuszczałam że do tego stopnia. (…) NIE czytaj dalej, bo to dla bardzo aktywnych! Proszę też nie komentować, szkoda czasu, ale w zamian warto przeznaczyć go na inne cele.

Dlaczego? Warto. Dyskusja na forach na kolejny temat, z obserwacji, zajmuje ludziom kilka dni, bez skutku, bo każdy ma inne zdanie. Inne tematy dotyczące legislacji zawodu, uprawnień, ale brak transparentnych przepisów, nie ma też konkretnie działających stowarzyszeń zawodowych. Dalej rozmowa o oryginalnych źródłach danej metody, koncepcji, tak samo, bez skutku. A na tej samej grupie obok, informacje, propozycje udziału w konferencjach, spotkaniach, albo komentarze że nie w tym miejscu, albo inny czas, albo nie te tematy, ect. Może i dobrze że coraz więcej jest komentarzy anonimowo, bo gdyby to marudzenie, narzekanie, przeczytali ich klienci, to trudno byłoby im zrozumieć u kogo korzystają z zabiegów. (…)

- Moja sugestia Piotr, tak jak wtedy, dzisiaj jest ponownie bardzo ważna w praktyce twoja koncepcja IMBW, masaż w odnowie psychosomatycznej. Wiem, że zajmujesz się przede wszystkim praktyką, ale jeśli będziesz organizował tak jak wtedy pełny trzyweekendowy kurs to daj znać, chcę sobie powtórzyć, obecnie praktykuję zagranicą. Tu jest zupełni inny rynek, taki wszystko po trochu, nie ma szkół na poziomie technika masażysty, ale ty dobrze o tym wiesz. Zobaczę może zorganizuję u nas, IMBW albo KTE, tyle że nie wiem dla kogo? Przyjdziesz?

Raz jeszcze z podziękowaniem i do zobaczenie kolego: Masażysto w drodze. (…)

- Dziękuje za dobre słowo, cieszę się z waszych sukcesów.

Tak jest taka możliwość: https://www.bodyworker.pl/edukacja

Szukaj