KTE koncepcja twarz emocjonalna, somatoresponsywność, a nowe wyzwania

KTE koncepcja twarz emocjonalna, somatoresponsywność, a nowe wyzwania

Wtorek, Marzec 17, 2026

Aspekty psychosomatyczne i zdrowotno-estetyczne

- A.D. Z tego co pamiętam, także wiosną, opublikowano artykuł o twojej koncepcji twarz emocjonalna w francuskim wydaniu LNE. A potem zaproszenie na kongres do Paryża, w kwietniu jakoś? To chyba było spore wyzwanie? Ale co się zmieniło od tego czasu, są jakieś nowe wyzwania? Tzn. po opublikowaniu własnej koncepcji i po kongresie? A propos somatoresponsywność, ciekawe określenie. A jak ty to rozumiesz w praktyce?

- Tak, dokładnie trzy lata temu, ale to nie była pierwsza publikacja o KTE. Wcześniej, prawie 20 lat temu po raz pierwszy na kongresie w Krakowie. Były tam wielokrotnie także osoby z francuskiej edycji LNE. I po prostu przyszedł czas na prezentację, kolejnej koncepcji zagranicą. Tak, był bardzo dobry odbiór, to jest zauważalne, min. na krótkim filmie z kongresu. (…)

Ale po kolei. Po kilku moich prezentacjach na kongresach, ówczesna redaktor polskiej edycji LNE, ś.p. Ilona Kurczaba, zapytała czy mógłbym z całej koncepcji, opracowania IMBW, Integracyjnego Masażu Body Work, w odnowie psychosomatycznej, wyodrębnić część z pracy z twarzą. Nie zastanawiając się długo, zaproponowałem „roboczą nazwę” twarz emocjonalna i poszło w artykule. Twarz emocjonalna, czyli twoja, zdrowa, naturalna twarz. I od razu przyjęło się, kilka szkoleń na starcie i tak już jest. (…)

Swoją drogą, później koncepcja twarz emocjonalna, stała się także programem, nie tylko w masażu twarzy w celu relaksacji, w aspektach odnowy psychosomatycznej, ale opracowaniem u osób, po niektórych zabiegach z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii. Ale bardziej z łącznych powodów zdrowotno-estetycznych. (…)

W Paryżu, spodobały się także zdjęcia które wysłałem. Jak wiesz to też był impuls, zapytałem, zgodziłaś się i tak też zaistniałaś jako modelka w francuskiej prasie. 😊

- No fakt, pamiętam, totalny spontan, zdjęcia robione z ręki i od ręki, dosłownie.

- Tak, jak już wspomniałaś wyczucie impulsu, bez kombinacji, tak już mam. 

- Jak to jest po latach, jest własna koncepcja, opublikowana jako rozdział w twojej książce, dalej prezentacje na kolejnych kongresach, szkolenia? A jakieś nowe wyzwania?

Ale może tak, ja tego doświadczam tzn. masaży, sesji KTE i IMBW, dosyć regularnie. Jest także krótka relacja z kongresu w Paryżu. Fakt, tylko kilka minut filmu z całej sesji KTE, swoją drogą do tego z twoją własną muzyką w tle, ciekawe masz hobby. Ale oni to rzeczywiście świetnie nagrali.

LNE Congress in Paris KTE Emotional Face Concept by Piotr Szczotka aka Peter Brush

Natomiast gdybyś miał tak mniej medycznie, ale obrazowo określić na czym polega taka praca, mam na myśli somatoresponsywność, te bardzo subtelne jak widać na filmie techniki? To jak to można przybliżyć? (…)

- Są oczywiście nowe wyzwania, ale przede wszystkim w praktyce. Jak wiesz w KTE chodzi o naturalną ekspresję twarzy, tak aby w pełni odżyła. Wpierw wstępna relaksacja, harmonizacja, a dopiero potem ewentualnie lifting. W pierwszym etapie, bardzo ważne jest somatoresponsywność, czyli wyczuwanie reakcji nie tyle na masaż, ale na początku na sam dotyk. Tak krok po kroku pracuję na tyle na ile da się wyczuć, tzn. na ile można pracować głębiej, zgodnie z moją dewizą: Miękko, głęboko, warstwowo i bezboleśnie. Chodzi o bardzo subtelne reakcje. A bezboleśnie, znaczy także aby osoba, nie czuła jakieś niepotrzebnej, zbyt dużej ingerencji. Technicznie to jest jak palpacyjne skanowanie, mikro manipulacje, milimetr po milimetrze, przesuwanie tkanek, a zwłaszcza po chronicznych napięciach, jeśli są mikro zwłóknienia, to odklejanie, uwalnianie. Dotyczy to także osób u których występują chroniczne obrzęki i w ich wyniku także osłabione partie skóry, np. wokół oczu czy poniżej m. bródkowego lub w płacie skórnym, okolic kątów żuchwy, ale to czasem jest także efekt chronicznego napięcia mięśni żwaczy, etc.

Ważne są także linie Langera, ale w obrębie twarzy to niezwykła precyzja w pracy z tkankami miękkimi. To już dotyczy raczej pracy z osobami po zabiegach chirurgicznych. Ale też z osobami po innych zabiegach np. po wypełniaczach lub ze zwłóknieniami czy po stłuczeniach. Mikro manipulacje na granicy załamania tkanek. I nie ma w tych sytuacjach absolutnie miejsca na intensywne masaże.

Ale wybacz bo rozpędzam się w tematach anatomicznych i fizjologii. (…)

Obecnie jak nigdy dotąd, ludzie pracują i przebywają z i przy ekranach, wkraczając coraz bardziej w świat wizualny ale i wirtualny. I są coraz głębsze, także dosłownie tego reakcje min. na twarzy, a także napięcia w okolicy potylicy, szyi i ramion. A z uwagi na ciągłe pochylenie do przodu, pośrednio osłabienie mięśni i skóry górnej części klatki piersiowej. I to postępuje

Z zabiegów korzystają zarówno kobiety jak i mężczyźni. I co ciekawe to oni coraz częściej korzystają z tego rodzaju masaży. Rodzaju, ponieważ liczy się cel, potrzeby, oczekiwania, a to do nich dobiera się koncepcje, metody, a nie trendy!

- O ciekawe że mężczyźni także coraz częściej korzystają z tego rodzaju masaży.

- Może tak, choć nie dokładnie, ale z relacji jednego z wielu klientów:

„W większości w pracy skupiony jestem na ekranach, taka praca, ale też czasem po pracy. Korzystałem wcześniej z masaży min. twarzy, dosyć mocnych, takich obecnie modnych wschodnich metod. Czasem coś powiedziałem, ale proszono mnie o ciszę, abym nie rozmawiał. Ale ja tego nie potrzebowałem, tzn. zbyt intensywnych, więc podziękowałem. Ale partnerka dała mi kontakt do ciebie. Byłem sceptyczny, ale teraz wyczekuję kiedy będzie następny masaż.  

Dla mnie obecnie KTE, jest jak odklejanie, zwłaszcza w okolicy czoła i żuchwy, jakby po tym moja twarz zaczęła oddychać. Czasem rozmawiamy, początkowo to było dla mnie dziwne, jak to, masaż twarzy, a ty podtrzymujesz rozmowę? Wcześniej proszono o ciszę. Ale uświadomiłeś mi, odpowiedziałeś że twarz emocjonalna, to żywa, pełna ekspresji twarz, czasem w rozmowie. Obecnie w pełni to rozumiem, mam inne skupienie w pracy, a czasem inni mi się jakoś tak bacznie przyglądają. Pozytywnie, życzliwie rzecz jasna." (…)

Kolejny klient: Czasem korci mnie aby pozytywnie skomentować twoje kolejne wpisy z cyklu: „W rozmowach”, dla mnie to są bardzo rzeczowe, poglądowe artykuły. Ale wiesz, jestem osobą że tak to określę publiczną.

Do rzeczy, mam czasem spotkania z moimi pracownikami, częściej przesyłamy smsy, e-maile, etc. A kiedy rozmawiamy twarzą w twarz to są jakby speszeni! I przypomina mi się twój program, projekt, nie pamiętam nazwy. Ale czasem mam ochotę zaprosić ciebie do firmy. Dlaczego? Ponieważ masz rację, są coraz trudniejsze relacje międzyludzkie. Ufam, że wykorzystasz temat w jakimś kolejnym artykule. A ja czekam na następne spotkanie. (…)

Reasumując. Pracy z twarzą, tzn. poprzez twarz, ale z głową, nie zabraknie. Paradoksalnie wracam do pierwszych moich doświadczeń z masaży, pracując właśnie z twarzą. Kiedyś moja znajoma miała jakąś tam prelekcje, ale ciągłe napięcia i czasem bóle głowy, ja dopiero byłem w pierwszej klasie szkoły masażu. Zaproponowałem jej masaż twarzy. A jak się później okazało, zdała ważny egzamin. Niby tylko jeden przykład, ale warto pracować także intuicyjnie. Niedawno przypomniała mi to wydarzenie, dzisiaj pani dr. naukowiec. Ale nie rozmawiamy o doktoratach, badaniach, jak skomentowała, liczą się doświadczenia w praktyce i co z tego wynika, tzn. jaki jest kontekst tych doświadczeń w praktyce. Wiedza sama w sobie nie zmienia nic. (…)

Do zobaczenie gdzieś tam w drodze lub po drodze. (…)

Szukaj