Poniedziałek, Luty 19, 2018, 19:31 | Brak komentarzy »

W sprawie zaproszenia dzwonię, czy jest jeszcze aktualne? W słuchawce miły głos, od razu przedstawia się i umawiamy wizytę. Jestem raczej pozytywnie nastawionym do życia, do ludzi, ale to spotkanie, kilka dni temu było niesamowite, pod względem terapeutycznym jak i reakcji drugiego człowieka.

Każde spotkanie, zabiegi są wyjątkowe, bo wyjątkowy jest każdy człowiek. Jednakże czasem zdarza się, iż radość, pozytywne energie, reakcje i relacje odczuwamy zupełnie inaczej. Dawno nie słyszałem tak naturalnej radości z najprostszych rzeczy. Zarówno z wymarzonej podróży autokarem jak i relacji, odczuć podczas zabiegu. Ten niesamowity dar, dziękczynienie za to co jest, to dzisiaj rzadkość. Dał mi także do myślenia jak często zbytnio teoretyzujemy to co jest proste, plączemy intelektualnie to co daje nam rzeczywistą radość, pozytywne energie i wywołuje spontaniczne reakcje psychofizyczne, stres pozytywny, itd.

Przy okazji pojawia się także pytanie: jak mocno jesteśmy podatni na sugestie medialne, co jest trendy, na jakie zabiegi, ćwiczenia się chodzi?

Wywiad zdrowotny, informacja o ewentualnych możliwościach, celach wykonania zabiegów, sesji następnie pada podstawowe pytanie:

Jakie są twoje oczekiwania? (…)

Patrzy z takim fajnym blaskiem w oczach i zaczyna się śmiać. Rzecz w tym, że nigdy nie korzystałam z zabiegów - komentuje. Dla mnie istotny jest fakt, że ktoś o mnie dobrze pomyślał, zatroszczył się, dał mi zaproszenie i mogę z niego skorzystać. Zaproszenie jest od przyjaciółki, rekomendacja. (...)


Niedziela, Luty 18, 2018, 21:10 | Brak komentarzy »

- Dzień dobry, czy ma pan w gabinecie prysznic? Przed zabiegiem potrzebuję.

- Mam, oczywiście można skorzystać, jak najbardziej :)

Po kwadransie, dzwonek. Bo wie pan, stałam w dziwnym korku, zaparkowałam i na skróty przybiegłam przez las, rezerwat, aby się nie spóźnić i tak w ogóle zdrowotnie. Kobieta w średni wieku, bardzo aktywna zawodowo, działa też w jakiś organizacjach, rodzina. Elastyczne ciało, wysportowana sylwetka, nie jakiś fitnesowy typ, po prostu w dobrej kondycji psychofizycznej.

Od razu wyłącza telefon, kładzie się i odpływa, bardzo głęboko relaksując się, uwalniam napięcie. Tak jak jest aktywna, tak kiedy jest czas na zabieg, sesję, potrafi się przełączyć na być i odczuwać. Ot z respektem dla własnego ja i czyjegoś czasu.

2. Jakiś czas temu zagranicą, z wizytą u zaprzyjaźnionego kolegi. Gościnnie kilka zabiegów, sesji body work z zaprzyjaźnionymi, jego stałymi klientami. Przychodzi jedna z kobiet w dziwnym kombinezonie. Wywiad zdrowotny, kładzie się i świetnie reaguje podczas zabiegu (...)


Sobota, Luty 17, 2018, 20:39 | Brak komentarzy »

Przyjaciółka zapytała, jakie twoim zdaniem są najbardziej powszechne stereotypy, uprzedzenia: rasizm, dyskryminacja względem płci, głoszonych poglądów politycznych, światopoglądu, homofobii?

Nic z tych rzeczy, najbardziej powszechnym problemem (jednocześnie jako stereotyp, uprzedzenie i dyskryminacja) jest ocena pod względem wyglądu, atrakcyjności, urody, itp. Jako że o urodę, estetykę, atrakcyjność dbamy od zarania dziejów, a zmieniały się tylko metody i technologię, czyni to zjawisko nieco atawistycznym. Z pozoru niewinna ocena, może napędzać do większego zadbania o siebie, w tym także doceniania ogólnego zdrowia, lepszego komfortu życia. Ale przykładowo dla nastolatków prześladowanych w szkole, może skończyć się tragicznie.

Osoby dorosłe borykają się z brakiem pewności siebie, a często wpędzają się w anoreksję, bulimię, a kobiety w ciąży często w pregoreksję. Robimy wielkie hallo kiedy polityk zapędzi się w wypowiedzi o podłożu rasistowskim, ale uśmiechamy się jedynie z politowaniem na widok przesadnie szczupłych modelek lub dyskutujemy bez skrupułów na temat „celebrytów” którzy przesadzili z „wszczykiwactwem” proszę nie mylić z prawdziwą medycyną estetyczną, lub też żywo dyskutujemy na temat byłych aktorów z przed dwóch dekad. Podświadomie oceniamy ludzi przede wszystkim na poziomie symetrii, zwłaszcza twarzy.

Jak na to zapatrujesz się jako terapeuta, zapytał przyjaciel. Mam na myśli kwestie estetyczne. Recz w tym iż podchodzę do człowieka także z perspektywy pomocy w problemach zdrowotno-estetycznych. Te zaś są często wynikiem problemów zdrowotnych: nagłej utraty wagi, urazów, problemów z asymetrią ciała, zwłaszcza twarzy, czy przewlekłych napięć, które mogą determinować sposób poruszania się, „zamykania” sylwetki, wzorców ruchowych, utraty ogólnej elastyczności.

Owszem praca na rzecz ujędrniania, uelastycznienia wybranych partii ciała, podobnie jak modelowanie miejsc problemowych jest także częścią medycyny estetycznej, ale dalekie jest od obiecywania odchudzania za pomocą jedynie biernych zabiegów. (…)


Wtorek, Luty 13, 2018, 23:24 | Brak komentarzy »

Jakie kursy, warsztaty polecasz na początku? Chodzi o uruchomienie praktyki.
- Może jakieś warsztaty związane z relacjami, komunikacją interpersonalną.
- A konkretnie jakie, ile kosztują, co polecasz, jaka firma?
- Polecam bezcenne i bezpłatne warsztaty. Umówcie się, kilku absolwentów po dyplomie, ot tak na zabiegi lub po prostu porozmawiajcie szczerze o tym, jakie były lub są odczucia w trakcie zabiegów, sesji i później. Co było dobre, a co powodowało dyskomfort, czego wam brakowało, itd. Stańcie czasem po drugiej stronie, tzn. klienta, a potem konstruktywna krytyka. Ale czy was na to stać?
- Taaak! No nie pomyślałam że tak można. Coś w tym chyba jest. (...)
- Można, jest także opcja w drodze :)  

Myślę że wpierw warto dany etap edukacji ugruntować w praktyce, zanim pójdzie się na następne szkolenia, kursy, studia. Takie wspólne warsztaty uczą także pokory, nowych kompetencji, budowania pozytywnych relacji, bezpieczeństwa, komfortu, no i oduczają także hejtu na forach terapeutycznych


- A ty także prowadzisz takie warsztaty?
- Docelowo nie, czasami, jak nadarzy się okazja.
- A gdzie, najczęściej, w jakim mieście?
- W górach, podczas spontanicznych spotkań. Najlepiej kiedy jest słaby zasięg, nic nie przeszkadza. Patrzysz i obserwujesz, czy ludzi stać jeszcze na spokojną rozmowę, twarzą w twarz. Jeśli ktoś ma problem z komunikacją, z tworzeniem dobrych relacji, ze skupieniem, ciągle ocenia innych, to jak może być dobrym terapeutą, albo instruktorem czy trenerem?

 


Wtorek, Luty 13, 2018, 20:34 | Brak komentarzy »

Pytania: 1. W jakich sytuacjach wykonuje się najczęściej zabiegi na boku? 2. Widziałam zdjęcia zabiegów na boku, ale nas tego w szkole nie uczyli? Odpowiedzi:

Mam firmę od prawie 25 lat, więc nie bardzo wiem co to znaczy wykonywać zabiegi na boku :)

A tak poważnie, jeśli chodzi o zabiegi w ułożeniu pacjenta na boku, to zupełnie inna sprawa. Wykonujemy zabiegi w takim ułożeniu, w całości lub zaczynamy jeśli sytuacja, stan tego wymaga, dosyć często, zwłaszcza podczas dłuższych zabiegów, sesji. W wielu sytuacjach, np.: u kobiet w ciąży, czasem u osób po urazach, wypadkach, stłuczeniach, w sytuacji dużych napięć, silnego stresu, opancerzenia, w problemach psychosomatycznych, kiedy ktoś wybiera taką pozycję ułożenia bo tak mu po prostu wygodnie, naturalnie lub czuje się bezpieczniej, komfortowo.

Także kiedy potrzebny jest kontakt werbalny i wzrokowy z daną osobą. Jeśli poprosisz przed zabiegiem o ułożenie się w wygodnej dla siebie pozycji, dosyć często położy się w pozycji embrionalnej, ale prawdopodobnie potem powie, że nigdy nie miał (nie miała) wykonywanego zabiegu w tej pozycji, bo kazali położyć się od razu na brzuchu lub na plecach, choć nie zawsze była to komfortowa pozycja do dłuższego leżenia. W krótszych zabiegach, w przychodni, wykonując masaż grzbietu lub opracowanie kręgosłupa najczęściej nie ma na to czasu, jest pewien schemat zabiegów.

Ułożenie klientki w pozycji na boku jest także w wielu przypadkach bardziej ergonomiczne dla terapeuty i można bardziej precyzyjnie wykonać zabiegi, jeśli są ukierunkowane na wybrane partie ciała, dajmy na to podczas modelowania miejsc problemowych, pracy z bliznami, ujędrniania.

Rozpoczynanie w takim ułożeniu bardzo często ułatwia nie tylko zabiegi, sesje, ale kontakt interpersonalny, w sytuacji spontanicznej potrzeby rozmowy u podopiecznych.

Bywa jednak iż rozpoczęcie zabiegu w takim ułożeniu jest warunkiem, aby zabieg, sesja, w ogóle się rozpoczęła. Temat rzeka, raczej na wykład, warsztat niż na komentarz (…)


środa, Luty 7, 2018, 21:19 | Brak komentarzy »

Rozmowa z przyjacielem: Może to dziwne pytanie, ale interesuje mnie co jest największym wyzwaniem dla ludzi podczas warsztatów oraz w trakcie wykonywania zabiegów?

- Nie ma dziwnych pytań, warto pytać. Z obserwacji wynika, iż doświadczenie subtelnych technik, chwytów, tak samo podczas wykonywania, ale czasem także w samym odbiorze jest sporym wyzwaniem.

- Po obu stronach, tak to rozumiesz? (...)

  1. Wykonanie specyficznych technik np. podczas zabiegów w obrębie twarzy, polega na bardzo precyzyjnej pracy. Wpierw jest sam dotyk, potem mikromanipulacje na poziomie skóry, następnie dopiero na mięśniach. Wszystko odbywa się w synchronizacji z oddychaniem, w dużym skupieniu. Czasem musimy pracować wpierw dystalnie od centrum napięć, bólu.

Tak, to bywa sporym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli ktoś pracuje z reguły bardzo intensywnie lub wykonuje zabiegi w obrębie większych partii ciała: skóry, powięzi, mięśni. W tym przypadku musimy się całkowicie przestawić na bardzo subtelne techniki i czasem są spore problem z cierpliwością, wyczuciem. Tu nie ma drogi na skróty, są bardzo precyzyjne, konkretne chwyty. Tu wolę termin chwyty niż techniki, bardziej oddają sens sposobu pracy.

  1. Podobnie bywa podczas pracy z twarzą u podopiecznych. Oczekują czasem dosyć intensywnej pracy, ciągłej akcji, zwłaszcza jeśli są w silnym stresie, nie potrafią zwolnić. Poza tym bywa że przychodzą z przeczytanymi lub zasłyszanymi sugestiami, czasem zobaczą w internecie jakiś filmik, ale tu potrzebna jest indywidualna praca.

Jednakże zupełnie inaczej, co wymaga wyczuwania po obu stronach subtelnych reakcji, bywa z osobami w dużym napięciu, z problemami psychosomatycznymi, w chronicznych bólach, po urazach. Czasem także u osób po dłuższych zabiegach stomatologicznych, można twarzy przywrócić naturalną mimikę, harmonię.

Generalnie pracujemy miękko, głęboko, warstwowo, bezboleśnie, to nie jest slogan, ale wytyczne. Warto jednak przed zabiegiem wytłumaczyć dlaczego tak.

- Unikasz terminu masaż, zamiennie stosujesz terminy praca z twarzą, opracowanie, dlaczego?

Masaż ma swoje konotacje. Ludzię od razu wyobrażają sobie że to będą jakieś: głaskania, rozcierania, ugniatania, itp. Ale tu są inne techniki. Czasem pracujesz warstwowo, poruszając tkankami miękkimi bardzo precyzyjnie, z małą amplitudą i częstotliwością, na milimetry. Innym razem podciągasz tkanki, stymulujesz włókna, bardziej przymomina to subtelne manipulacje.

- Może ludzie nie są świadomi, iż można precyzyjniej, bez intensywnej, siłowej pracy?

Przywrócenie naturalnej, żywej twarzy, harmoni, a także dobry efekt liftingu wymagają precyzji, cierpliwości oraz odczuwania właśnie tych subtelnych reakcji. Jest to sporym wyzwaniem dla obu stron. Nie każdy potrafi sie przestawić.

Więcej na temat na stronie:

http://www.bodyworker.pl/1_8_twarz-emocjonalna.html


środa, Styczeń 17, 2018, 16:27 | Brak komentarzy »

Poeta mawiał: „Ciało jest harfą duszy i od nas samych zależy czy wyda piękną i czystą melodię, czy dysonansem zgrzytliwym zadźwięczy” Khalil Gibran. Ten cytat dawno temu bardzo mi się spodobał, jeszcze na początku praktyki zawodowej. Może i z duchowym akcentem, może też jest to raczej czysty przykład psychosomatyki. Potem odnalazłem: Radość serca wychodzi na zdrowie, duch przygnębiony wysusza kości.” No proszę, jeszcze lepiej, tym razem z Księgi Przysłów, 17:22.  

Czasem jeden cytat daje więcej niż godzinne wykłady i studiowanie kolejnych opasłych książek, pod warunkiem, że praktykujesz i zrozumiesz sens danego cytatu.

Jakiś czas temu pomyślałem jak dokładnie i najkrócej sformułować to, kim i jak się zajmuję, co jest filarem praktyki, tak, aby inni zrozumieli. Kiedy napisałem na wizytówce hasło: Można żyć w ciągłym napięciu, ale po co? Zrozumieli to bardzo szybko korzystający z zabiegów. Czy można żyć w ciągłym napięciu? Można, tylko po co i jak długo?

Z czasem rozumiemy iż relaks, chwilowe odprężenie, a uwalnianie napięć, to zupełnie inny wymiar, inna rzeczywistość, uwalnianie to proces. Nie ma sensu ładować nierozładowanych akumulatorów. Można ciągle napinać struny, ale w końcu (…)    


Wtorek, Styczeń 16, 2018, 19:09 | Brak komentarzy »

Kiedyś byłem przekonany że prawdziwy tryumf ducha nad materią odnoszą sportowcy, odkrywcy, zdobywcy, itp. Także często ich podziwiałem. Ale w sumie ci pierwsi mogą w najgorszym przypadku odpuścić, inni zdystansować się lub spróbować innym razem.

Później, przede wszystkim z uwagi na pracę z ludźmi, zrozumiałem że tryumf ducha nad materią odczuwają tak naprawdę ludzie żyjący z chronicznym bólem, chronic pain patients. Tym bardziej iż oni w żadnym razie nie mogą odpuścić. Czy zdystansować się, to zależy. Nie mogą próbować innym razem, bo aby godnie żyć muszą podejmować wyzwania codziennie. Większość z nas nie wyobraża sobie jaki podejmują wysiłek, zarówno fizyczny, jak i psychiczny, aby wstać, rozruszać się, ustabilizować i jeśli to możliwe, podjąć prywatne, a tym bardziej zawodowe wyzwania.

Spotykałem takich którzy swoją pozytywną energią mogą obdarować kilka osób i to czynią. Ludzie wokół nich, nie mają pojęcia z czym oni muszą się codziennie zmierzyć.
Dla mnie to niesamowici ludzie, cisi tryumfatorzy. I choć nie zawsze im się udaję, nie na wszystko mają wpływ, czasem tracą sprawczość, ale walczą, codziennie. (…)


Poniedziałek, Styczeń 15, 2018, 14:28 | Brak komentarzy »

(…) - Pomyślałeś teraz o emeryturze w sensie dosłownym? Pytając znajomego:

- Mógłbym być emerytem lub rentierem od kilkunastu lat, ale tu nie chodzi tylko o firmę i pracowników. Uśmiecha się.

- A ilu jest ich obecnie?

- Około 120, ale nie chodzi o to że mam tylu pracowników, ale o 120 rodzin. Prawie 70-cio letni mężczyzna, pogodny, inteligentny, wysportowany, lubi porozmawiać podczas sesji. Zapracowany ale zawsze punktualny, dusza człowiek. Z takim samym zaangażowaniem rozmawia o sprawach zawodowych jak i o historii, etnologii, sztuce.

Jeden z wielu rozpoczynał od przysłowiowego ścierniska, kawałka pola kupionego na kredyt i dobrego pomysłu. Bez kapitału, układów czy bogatych rodziców, z zarobionym pierwszym groszem na myciu okien w spółdzielni, tak rozpoczął przygodę z transformacją. Kiedy znajomi pracowali na etatach i korzystali z wczasów z FWP, on tyrał po kilkanaście godzin dziennie. Pracując tylko na swoim, stwarzał kolejne miejsca pracy, rozwijał się, zdobywał kompetencje firma rozkwitła.

Co, nie przywykliście do takiego obrazu polskiego przedsiębiorcy? Macie inny obraz? To nie czytajcie dalej. Ale proszę, nie wypowiadajcie się o pracy przedsiębiorców, jeśli nie macie o tym bladego pojęcia. (…)


środa, Styczeń 10, 2018, 20:36 | Brak komentarzy »

Kiedy po kilku latach pracy klinicysty, w szpitalu klinicznym, ortopedii, usłyszałem pojęcie: Nieoczekiwane, dodatkowe, pozytywne efekty, początkowo zignorowałem to. Przecież to takie niemedyczne, nienaukowe opinie, pewnie subiektywne odczucia. Jednakże kiedy podopieczni: pacjenci, klienci (nie każdy jest pacjentem sensu stricte) zaczynali komentować np. że po ogólnym zabiegu terapeutycznym zauważyli zdecydowanie lepszy stan skóry, lub że mogą lepiej spać, szybciej się regenerują, odpoczywają, są bardziej elastyczni, lub po pracy z twarzą widzą dodatkowe efekty: pełną życia, wypoczętą, naturalną twarz, zacząłem się tym doniesieniom bacznie przyglądać.

Kiedy uświadomiłem sobie jak ważny jest także komfort podczas zabiegów, bez względu na ich podstawowy cel, pojawiły się dalsze komentarze: o uwalnianiu napięć, rozluźnieniu, mniej odczuwalnym bólu u osób z chronicznymi dolegliwościami, większej elastyczności, zrozumiałem, iż wnikliwe studium „przypadku” ma swoją dodaną wartość i zacząłem szukać osób, które miały podobne doświadczenia. Z czasem elementy relaksacji wplatałem w zabiegi terapeutyczne. Zrozumiałem, iż w wielu sytuacjach jest to wręcz niezbędne.  

Dzisiaj, jako praktyk wiem, iż takie informacje są także bardzo cenne, a może i cenniejsze niż „sztucznie” planowane badania naukowe, aby coś tam wykazać, udowodnić. Jeśli osoba bez wcześniejszej (przed zabiegiem) podanej sugestii co do efektów zabiegów, informuje ciebie spontanicznie o NDPE, to w sumie nie ma nic lepszego, jak cieszyć się, że jesteś w odpowiednim miejscu i czasie. Jest sens jak się zajmujesz ludźmi, proste.

A jeśli pracujesz na podstawowym poziomie fizycznym, a otrzymujesz informacje o dodatkowych efektach na poziomie psychicznym (emocjonalny, mentalnym), świadomości ciała, to tym bardziej warto.

(Tak zaczęła się zupełnie inna historia dalszych doświadczeń pracy z ludźmi, odnowa psychosomatyczna, uwalnianie napięć, głęboka relaksacja, później opracowanie Integracyjnego Masażu Body Work i Twarzy Emocjonalnej.)

Z podziękowaniem za lata współpracy, komentarze i konstruktywną ocenę pracy. (…)


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem