Poniedziałek, Czerwiec 18, 2018, 19:58 | Brak komentarzy »

Aby wyjść z cienia potrzebny jest pierwszy krok. (…) 

Elektryzują nas nowinki podane w Internecie, naukowej lub popularnej prasie. Nie zawsze jest to tylko krótkie zainteresowanie. Od kilku miesięcy czytelników jaki i terapeutów, trenerów, opiekunów, promotorów zdrowia, zelektryzowała informacja o ustanowieniu ministerstwa samotności. Mniejsza z tym gdzie, coraz więcej krajów przyznaje się do prawdziwej epidemii. Możliwe że niektórzy pomyślą: pewnie chodzi o osoby starsze lub też zdeklarowanych singli. Nie w tym rzecz, doniesienia wskazują że można być bardzo samotnym w stałych związkach, jak i rozkwitać jako singiel. Samotność nie oznacza jedynie życia i mieszkania samemu. Poczucie wspólnoty dotyczy zwłaszcza dobrych relacji, o co dzisiaj bardzo trudno. Dlatego jest potrzebny pierwszy krok, coraz częściej wykonywany z pomocą drugiej osoby, niekoniecznie terapeutów.

Terapeuci, praktycy (nurt wellness, trenerzy, psychologia, kosmetologia) pracujący bezpośrednio z człowiekiem zwłaszcza metodami dotykowymi, od wielu lat zwracają uwagę na rzeczywisty, narastający problem silnego, przewlekłego stresu związanego min. z walkę o prawdziwe, pozytywne relacje. Główny problem objawia się w chronicznym napięciu, braku elastyczności, czy w bólu pochodzenia psychosomatycznego. Podopieczni coraz częściej wybierają jak najdłuższe zabiegi, sesje lub ćwiczenia. Tzw. kraje Europy Środkowej prócz samotności mają spory deficyt zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Nagminnie pojawia się także problem spontanicznej życzliwości. Co ciekawe nie tyle w braku jej okazywania, ale także z powodu dziwnych reakcjach na okazywaną spontanicznie życzliwość.

Przykładem spontanicznej życzliwości jest tradycja pozdrawiania się na górskich szlakach: Dzień dobry! Czy też beskidzkim lub alpejskim Szczęść Boże! Co dla przebywających rzadko w górach jest czymś zaskakującym. Podobnie jak przesuwanie się na ławach w schroniskach tak, aby inni mogli się spokojnie dosiąść obok. Tam rozmowy są generalnie inne, łatwiej je rozpocząć. W mieście takie zachowania np. w restauracjach, kawiarniach są rzadkością coraz częściej powodują doszukiwanie się podtekstów. 

Z drugiej strony innym zjawiskiem jest bezpośrednie pytanie nowo poznawanych osób: czym się zajmujesz zawodowo? Dla wielu rozmówców, to pewnego rodzaju „wyceniania” człowieka. Poza ogólnymi tendencjami, relacje mogą utrudniać różne fobie, doświadczenia z poprzednich związków lub niedomkniętych relacji. Dla wielu osób sporym wyzwaniem jest dłuższa rozmowa twarzą w twarz, prawdziwa obecność. (…)


Wtorek, Czerwiec 12, 2018, 21:47 | Brak komentarzy »

Modelowanie miejsc problemowych, blizny pooperacyjne, powypadkowe, zmniejszanie rozstępów, uelastycznianie tkanek, zrostów, zwłóknień, stłuczenia i dysharmonie mięśni w obrębie twarzy, lifting, właściwy cellulit (pefs), rewitalizacja po porodzie lub po nagłej utracie wagi, praca po zabiegach chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i kosmetycznej, długo by wyliczać. Żmudna to praca: masaż, praca z tkankami miękkimi, wymaga wielu regularnych zabiegów, ale z wykorzystaniem zupełnie naturalnych metod, bez radykalnych ścieżek na skróty. Jeśli do tego podopieczni są w silnym stresie, napięciu, po przejściach, czasem w traumie, podczas zmian w życiu zawodowym i osobistym, to jest sporo realnych wyzwań.

Byłem świadkiem wielu wspaniałych przemian zewnętrznych jak i wewnętrznego rozwoju. Ale i tragedii, spowodowanych zatraceniem się jedynie w pracy na rzecz wyglądu.

Praca z człowiekiem z realnymi problemami zdrowotno-estetycznymi to nie trendy, ale konkretne sytuacje i określenie rzeczywistych możliwości. Kiedy pisałem kilkanaście lat temu kolejną książkę (wydaną w 2008 roku) nie przypuszczałem że właśnie ta publikacja będzie miała kilka dodruków, wzbudzi takie zainteresowanie i tak szybko się rozejdzie.


Czwartek, Maj 31, 2018, 23:21 | Brak komentarzy »

Na spotkaniach z młodszymi adeptami, padają często pytania, o to co dalej?

1. Dlaczego zmieniłeś tak diametralnie praktykę? 2. Jakie kierunki edukacji mogą zmienić podejście do praktyki z ludźmi? 3. Czy dobrze zrozumiałem, niekoniecznie chodzi o więcej nowych klientów? 4. Rozwój oparty na kompetencjach? 5. Niszowe i realne kierunki rozwoju? 6. Jaki ma sens pisanie obszernych artykułów i książek?

Na wszystkie pytania możliwa jest krótka odpowiedź: Podstawa to praktyka non stop, wnikliwe obserwacje, słuchanie, empatia, dobre relacje. Możliwość bezpośredniej wymiany doświadczeń, skonfrontowanie z doświadczeniami innych praktyków i wyciąganie konstruktywnych wniosków oraz zmiana toku myślenia, tak aby spróbować inaczej i rozwijać się.

Jeśli kogoś interesują inne ścieżki rozwoju, zapraszam do obszernego artykułu. (…)


Poniedziałek, Maj 28, 2018, 19:12 | Brak komentarzy »

Zwłaszcza w okresie rekrutacji do szkół, uczelni, na kursy, cyklicznie pojawiają się pytania jak to jest z wykonywaniem profesjonalnego masażu i jak wygląda podstawowa i dalsza edukacja. Odpowiadam ilekroć otrzymuję podobne pytania: Przede wszystkim pójdź wpierw sam na profesjonalny masaż jako klientka, klient, do różnych profesjonalistów, a potem zastanów się czy chcesz się właśnie tym zajmować. Po prostu odczuj to z drugiej strony.

Zazwyczaj pojawia się zdziwienie, jak to? Ponieważ wyobrażenia o wykonywaniu zabiegów w oparciu o masaż są różne, to jest oczywiście tylko jedna z dróg. Na początek kilka podstawowym informacji: Jest spora różnica między okazjonalnym wykonywaniem masażu, a praktyką zawodową dyplomowanych masażystów, masażystek, czyli osób które tym się zajmują zawodowo przede wszystkim i mają stosowne kwalifikacje!

Nie okazjonalnie, nie jako uzupełnienie pracy, ale to jest ich tożsamość zawodowa. Aby spełniać się (lubić to, rozwijać się, akceptować różnorodność oczekiwań i godnie zarabiać) w tej profesji są potrzebne min. poza edukacją, bardzo duże zaangażowanie, dobry kontakt, odpowiednie relacje z ludźmi, empatia, a także spora dyspozycyjność w ciągu dnia, co nie oznacza że pracujesz non stop. Oczywiście kontynuacja edukacji tu już non stop. (…)     


Wtorek, Maj 22, 2018, 21:39 | Brak komentarzy »

Czasem trzeba być po prostu cierpliwym i spokojnie, kolejny raz wytłumaczyć na czym polega nasza praca i jakie są realne możliwości. W odpowiedzi na często zadawane pytania: 1. Czy rzeczywiście jest problem aby zapisać się na zabiegi w określone dni? Dlaczego nie można na daną godzinę w następne tygodnie? 2. Na stronie jest uwaga, aby umawiać się przede wszystkim telefonicznie, a nie e-mailowo czy przez smsy. Dlaczego tak? W czym rzecz?

Ad 1. Po pierwsze dotyczy to specyfiki pracy z człowiekiem. W moim przypadku wykonuję przede wszystkim dosyć długie zabiegi, sesje, ponadto wymagają dużego skupienia, także odczuwania bardziej subtelnych reakcji. Bywa że pracuję w kompletnej ciszy, innym razem ktoś potrzebuje rozmowy, inny muzyki, to zależy od podopiecznych. Wymagają także podzielności uwagi, albowiem wykonujesz zabieg przede wszystkim na poziomie fizycznym, ale pośrednio następują także reakcje na poziomie psychicznym, mentalnym, jednocześnie słuchasz, a jeśli ktoś ma taką potrzebę rozmawiasz.

Rzecz w tym, iż część klientów ma od lat zarezerwowane swoje stałe godziny, najczęściej po pracy i korzystają z zabiegów regularnie. Dlatego też ilość wykonanych zabiegów jest ograniczona. Zależy nam na jakości usług, a nie na ilości. Bardzo świadomi ludzie, szanują także czas własny i nasz, zwłaszcza jeśli zabiegi są wykonywane w terenie. Jeśli ktoś ma zupełnie inne oczekiwania, po prostu warto szczerze porozmawiać, możliwe iż ktoś inny będzie bardziej pomocny w danej sytuacji, życie.


Sobota, Maj 12, 2018, 22:54 | Brak komentarzy »

Zastanawiałem się dlaczego używasz tych dwóch haseł, po sesji zrozumiałem. (…) Po przeczytaniu fragmentów książki, zwłaszcza kilku ważnych cytatów, uświadomiłam sobie że trafne, oddające sedno pracy hasła, dają czasem więcej niż czytanie o badaniach i medyczne publikacje. (…) Rozumiem dlaczego zdjęcia z okładki były wykonane w plenerze, to ma sens. (…) Ludzie czasem gubią się podczas warsztatów, bo ciągle porównują techniki. Sesja IMBW wymaga cierpliwości aby opanować subtelności i jednocześnie konsekwentnie pracować z człowiekiem. Także mnie zajęło to sporo czasu i dopiero teraz wracam do tematu. (…) Załapałam co znaczy dotyk i przestrzeń w tylu aspektach. Rzeczywiście organizm musi mieć czas aby zareagował na impuls zanim podamy następny. Potem dopiero zrozumiałam że to hasło: Można żyć w ciągłym napięciu, tylko po co, odnosić może się zarówno do człowieka korzystającego z zabiegów jak i terapeuty. Nie wypracujesz w sobie spokoju, to nie zrozumiesz psychosomatycznych aspektów w pracy z człowiekiem. (…)  

Kilka fragmentów rozmów, odzwierciedla fakt, że bywa iż potrzebujemy czasu aby dojrzeć do pewnych rozwiązań. Paradoksalnie w zabiegach, masażach, sesjach dedykowanych jako relaksacyjne, zmysły człowieka bywają początkowo „bombardowane” zbyt wieloma impulsami jednocześnie. Różnorodne techniki masażu, manualne, zapachowe olejki, muzyka, atmosfera miejsca, dodatkowo dobrane urządzenia, powodują czasem iż organizm reaguje zupełnie inaczej jeśli na początku zastosujemy proste, ale bardzo przemyślane techniki.

Dając od samego początku skórze, tkankom głębokim, układowi nerwowemu, a także relacjom psychosomatycznym zbyt mało czasu na odpowiednie reakcje, możemy przegapić bardziej subtelne i subiektywne reakcje: zmieniający się oddech, różnice w temperaturze i natłuszczeniu skóry, wrażliwość na sam dotyk, itd. Jeśli ktoś lubi zabiegi bardzo urozmaicone co do dodatków: olejki, urządzenia, to super, to jest jego czas, jego zabieg.

Natomiast jeśli wstępna relaksacja jest częścią szerszego opracowania, sesji, lub nasz podopieczny ma dodatkowe dolegliwości związane z silnym napięciem, albo ma awersje do dotyku, nadwrażliwość, problemy sensoryczne lub problemy z akceptacją siebie, traumatyczne przejścia, czy drobne urazy przykładowo po wypadku, praca wygląda zupełnie inaczej, jest prawdziwym wyzwaniem. Każdy ruch, technika musi być konsekwentnie przemyślana i wykonana.


Sobota, Maj 12, 2018, 22:51 | Brak komentarzy »

W drodze. Klub Bodywork, a co to za idea?

Spotkania dla bardziej zaangażowanych osób, będących przede wszystkim praktykami, zainteresowanych realną wymianą doświadczeń. Od ponad dwóch dekad, odbyło się sporo spotkań, kilka konferencji, warsztaty, przede wszystkim dla osób o tożsamości zawodowej: masażysty, masażystki, ale praktykujących także w szerszym kontekście, pracując z ludźmi w nurcie body work. Zachęcam do aktywności także poza gabinetem zwłaszcza młodsze stażem osoby, które nigdy jeszcze nie miały okazji poprowadzić wykładu, prezentacji. Może jesteście nieco „nieśmiali”, ale świadomi, świadome własnych, ciekawych doświadczeń w praktyce, pomimo dopiero początkowej drogi i chcecie je skonfrontować z doświadczeniami innych praktyków, proste, warto.

Reszta szczegółów dla zainteresowanych. Wymagane: zaangażowanie, zorganizowanie, mobilność, pozytywne energie, dobry humor, chęć tworzenia dobrych relacji i zapewnienie w praktyce wysokich standardów usług. Pozdrawiam w drodze :)

_____________________________________________

Od pierwszej konferencji którą współorganizowałem w 1998 roku w Krakowie w ówczesnym Medycznym Studium Zawodowym Wydział Masażu Leczniczego dla środowiska masażystów, z którego skorzystały także osoby z innych grup zawodowych, przyświecał cel: współpraca.

Wszelkie późniejsze konferencje i sympozja w których uczestniczyłem lub współorganizowałem miały podstawowy cel, realna wymiana doświadczeń.

Obecnie nadal spotykamy się co jakiś czas w różnych miejscach. Podstawą jest zaangażowanie zwłaszcza młodszych stażem masażystów i masażystek nie tylko w praktykę.

W pierwszy dzień jest szansa na premierowe 2-3 tematy zaproponowane przez gospodarzy, masażystów, prezentacja w praktyce i później konstruktywna dyskusja.

Drugiego dnia odbywa się jeden z warsztatów. Z mojej strony są trzy główne tematy: Profesjonalna relaksacja i masaż w odnowie psychosomatycznej budowanie bezpieczeństwa i zaufania lub Aspekty psychosomatyczne w oparciu o opracowanie Integracyjny Masaż Body Work. Ostatnio jest także rosnące zainteresowanie szkoleniem: Profesjonalna praktyka, jak rozpocząć i rozwinąć praktykę w gabinecie i w terenie. Ten temat dostępny jest także dla szkół.    

Wykłady, prezentacje dnia pierwszego są bezpłatne. Koszt warsztatów drugiego dnia 200 zł od uczestnika. Realne kilkugodzinne warsztaty z udziałem zainteresowanych, zaświadczenia uczestnictwa.

Zapraszam do współpracy, kontakt na www.piotrszczotka.pl


Czwartek, Maj 3, 2018, 19:50 | Brak komentarzy »

Realne potrzeby, jakie zabiegi, sesje oraz jak skutecznie rozwinąć praktykę

Pewne pytania powtarzane są przez korzystających z różnych zabiegów, sesji. Pojawiają się także od osób które chcą uruchomić lub rozwinąć swoją praktykę. Tyle że w oparciu o bardziej realne potrzeby, niekoniecznie goniąc za trendami, promowanymi w mediach metodami. Postaram się jeszcze raz najprościej odpowiedzieć z perspektywy praktyki zawodowej oraz z uwagi na pytania dotyczące szkoleń i wykładów. Ufam, iż sprostam zadaniu.

  1. Po pierwsze od wielu lat stawiam podopiecznym podstawowe pytanie: Jakie są pani, pana oczekiwania? To pozwala na lepsze obopólne zrozumienie. Następnie pracujemy na tyle, na ile można im sprostać jeśli są w zakresie naszych kwalifikacji, kompetencji oraz tożsamości zawodowej. (Pracujemy, tu mam na uwadze także personel z którym współpracujemy) Oczekiwania idą najczęściej w parze z głównymi celami: terapeutycznym, profilaktyczno-relaksacyjnym, pielęgnacyjnym, aktywność sportowa, itd. Bywają także bardziej złożone.
  2. Przede wszystkim liczy się człowiek, a potem dopiero metody którymi z nim pracujemy. Oszem często potencjalni klienci deklarują chęć skorzystania z danej metody, bo czytali, bo znają, ale okazuje się, że są zupełnie inne potrzeby lub możliwości w danej sytuacji.

Z doświadczeń własnych i obecnie. To że pacjenci korzystają z zabiegów w celu zmniejszenia ból, problemów z zakresem ruchu lub uelastycznieniem to oczywiste. Jednakże od wielu lat podopieczni korzystają u mnie z zabiegów lub sesji poza masażem, w nurcie body work (pracy z ciałem lub poprzez ciało) gdzie masaż bywa głównym elementem oprócz subtelnego ruchu, synchronizacji z oddechem czy zmian wzorców ruchowych. Przede wszystkim będąc masażystą wiem że podopieczni oczekują ode mnie zabiegów bazującym na masażu, ale to nie wszystko, czasem chcą być po prostu wysłuchani bez oceniania.


Poniedziałek, Kwiecień 30, 2018, 22:37 | Brak komentarzy »

Skóra, największy narząd, najczęściej oglądany i dotykany, niezwykły, ciekawy, bardzo ważny, ma także swoje sekrety. Patrząc na człowieka praktycznie wpierw widzimy skórę, jedni twierdzą że to przede wszystkim swoiste „opakowanie”. Jeśli nawet, to bardzo głęboko powiązane z tym co niewidoczne, wewnętrzne. Inni twierdzą iż to brama do zrozumienia wielu reakcji, funkcji, receptorów, a także relacji psychosomatycznych. Jedni cieszą się z każdej okazji odbioru i reakcji na sam dotyk w życiu prywatnym lub zawodowym. Niestety także dla wielu skóra i przede wszystkim sam dotyk jest przyczyną frustracji, zahamowań, dyskomfortu. Każdy kto praktykuje, pracuje z człowiekiem wykonując zabiegi, sesje, w których jest podstawowym elementem dotyk, mógłby opowiedzieć sporo historii.   

U dorosłego człowieka średniego wzrostu, skóra to obszar ok 1.8- 2 m kwadratowych, gdyby zdjąć ten kombinezon to utracilibyśmy ok 15 % wagi. Ale i tak non stop zrzucamy najbardziej powierzchowną warstwę. Dzisiejszy „fizyczny” Ty już nie będzie istniał jutro, ponieważ tracimy naskórek w ciągu 24 godzin. To jest cykl, następuje stopniowo, osobę którą dotykałeś wczoraj już nie ma. Paradoksalnie i ujmując rzecz filozoficznie, nie da się powtórzyć dotyku dokładnie w tym samym miejscu, w takim samym stanie skóry, z identycznym nastawieniem, ale też z taką samą reakcją na dotyk. Medycznie zaś oscylujemy w pewnych procedurach, starając się aby powtarzalność konkretnych technik wywołała lub też wstępnie uruchomiła zewnętrzne i bardziej wewnętrzne warstwy, narządy i systemy organizmu. Wystarczy kilka ruchów, aby skóra zaczęła zmieniać przynajmniej w minimalnym stopniu swoje cechy, kondycję, reakcje, odczucia. To zaś wpływa na inne narządy, układy.


środa, Kwiecień 18, 2018, 21:46 | Brak komentarzy »

W rozwoju zawodowym a także osobistym, można ulegać wielu trendom, ale można też bacznie obserwować reakcje i faktyczne potrzeby podopiecznych. Na tyle na ile jest to możliwe spełniać je w ramach realnych, indywidualnych możliwości i kompetencji. Podchodząc indywidualnie do człowieka, mamy także olbrzymią satysfakcję z powierzonych zadań. Natomiast zakładając iż do każdego człowieka dopasujemy takie same procedury zabiegów, sesji, może się okazać iż pracujemy bardzo schematycznie. A jeśli nie będzie okazji do zweryfikowania praktyki, doświadczeń, może pojawić się rutyna lub też będziemy pracować tylko na jednym poziomie, somatycznym i tylko tak postrzegać człowieka.  

Od początku pracy zawodowej byłem zafascynowany badaniami, doniesieniami akademickimi, artykułami naukowymi. Kiedy po kilku latach pracy klinicysty, w szpitalu klinicznym, ortopedii, usłyszałem od koleżanki z zagranicy pojęcie: Nieoczekiwane, dodatkowe, pozytywne efekty, początkowo zignorowałem je. Przecież to takie niemedyczne, nienaukowe opinie, pewnie jakieś subiektywne odczucia. Jednakże kiedy zacząłem baczniej obserwować, słuchać, dostrzegłem zupełnie inną stronę praktyki. Potem miałem okazję skorzystać z wyjątkowego zabiegu, po którym kompletnie zmieniła się moja praktyka.


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 
 
 
 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

 

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

 

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

 

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

 

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 
 
 
 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

 

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

 

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

 

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Liczba odwiedzin: 2868
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem