środa, Styczeń 17, 2018, 16:27 | Brak komentarzy »

Poeta mawiał: „Ciało jest harfą duszy i od nas samych zależy czy wyda piękną i czystą melodię, czy dysonansem zgrzytliwym zadźwięczy” Khalil Gibran. Ten cytat dawno temu bardzo mi się spodobał, jeszcze na początku praktyki zawodowej. Może i z duchowym akcentem, może też jest to raczej czysty przykład psychosomatyki. Potem odnalazłem: Radość serca wychodzi na zdrowie, duch przygnębiony wysusza kości.” No proszę, jeszcze lepiej, tym razem z Księgi Przysłów, 17:22.  

Czasem jeden cytat daje więcej niż godzinne wykłady i studiowanie kolejnych opasłych książek, pod warunkiem, że praktykujesz i zrozumiesz sens danego cytatu.

Jakiś czas temu pomyślałem jak dokładnie i najkrócej sformułować to, kim i jak się zajmuję, co jest filarem praktyki, tak, aby inni zrozumieli. Kiedy napisałem na wizytówce hasło: Można żyć w ciągłym napięciu, ale po co? Zrozumieli to bardzo szybko korzystający z zabiegów. Czy można żyć w ciągłym napięciu? Można, tylko po co i jak długo?

Z czasem rozumiemy iż relaks, chwilowe odprężenie, a uwalnianie napięć, to zupełnie inny wymiar, inna rzeczywistość, uwalnianie to proces. Nie ma sensu ładować nierozładowanych akumulatorów. Można ciągle napinać struny, ale w końcu (…)    


Wtorek, Styczeń 16, 2018, 19:09 | Brak komentarzy »

Kiedyś byłem przekonany że prawdziwy tryumf ducha nad materią odnoszą sportowcy, odkrywcy, zdobywcy, itp. Także często ich podziwiałem. Ale w sumie ci pierwsi mogą w najgorszym przypadku odpuścić, inni zdystansować się lub spróbować innym razem.

Później, przede wszystkim z uwagi na pracę z ludźmi, zrozumiałem że tryumf ducha nad materią odczuwają tak naprawdę ludzie żyjący z chronicznym bólem, chronic pain patients. Tym bardziej iż oni w żadnym razie nie mogą odpuścić. Czy zdystansować się, to zależy. Nie mogą próbować innym razem, bo aby godnie żyć muszą podejmować wyzwania codziennie. Większość z nas nie wyobraża sobie jaki podejmują wysiłek, zarówno fizyczny, jak i psychiczny, aby wstać, rozruszać się, ustabilizować i jeśli to możliwe, podjąć prywatne, a tym bardziej zawodowe wyzwania.

Spotykałem takich którzy swoją pozytywną energią mogą obdarować kilka osób i to czynią. Ludzie wokół nich, nie mają pojęcia z czym oni muszą się codziennie zmierzyć.
Dla mnie to niesamowici ludzie, cisi tryumfatorzy. I choć nie zawsze im się udaję, nie na wszystko mają wpływ, czasem tracą sprawczość, ale walczą, codziennie. (…)


Poniedziałek, Styczeń 15, 2018, 14:28 | Brak komentarzy »

(…) - Pomyślałeś teraz o emeryturze w sensie dosłownym? Pytając znajomego:

- Mógłbym być emerytem lub rentierem od kilkunastu lat, ale tu nie chodzi tylko o firmę i pracowników. Uśmiecha się.

- A ilu jest ich obecnie?

- Około 120, ale nie chodzi o to że mam tylu pracowników, ale o 120 rodzin. Prawie 70-cio letni mężczyzna, pogodny, inteligentny, wysportowany, lubi porozmawiać podczas sesji. Zapracowany ale zawsze punktualny, dusza człowiek. Z takim samym zaangażowaniem rozmawia o sprawach zawodowych jak i o historii, etnologii, sztuce.

Jeden z wielu rozpoczynał od przysłowiowego ścierniska, kawałka pola kupionego na kredyt i dobrego pomysłu. Bez kapitału, układów czy bogatych rodziców, z zarobionym pierwszym groszem na myciu okien w spółdzielni, tak rozpoczął przygodę z transformacją. Kiedy znajomi pracowali na etatach i korzystali z wczasów z FWP, on tyrał po kilkanaście godzin dziennie. Pracując tylko na swoim, stwarzał kolejne miejsca pracy, rozwijał się, zdobywał kompetencje firma rozkwitła.

Co, nie przywykliście do takiego obrazu polskiego przedsiębiorcy? Macie inny obraz? To nie czytajcie dalej. Ale proszę, nie wypowiadajcie się o pracy przedsiębiorców, jeśli nie macie o tym bladego pojęcia. (…)


środa, Styczeń 10, 2018, 20:36 | Brak komentarzy »

Kiedy po kilku latach pracy klinicysty, w szpitalu klinicznym, ortopedii, usłyszałem pojęcie: Nieoczekiwane, dodatkowe, pozytywne efekty, początkowo zignorowałem to. Przecież to takie niemedyczne, nienaukowe opinie, pewnie subiektywne odczucia. Jednakże kiedy podopieczni: pacjenci, klienci (nie każdy jest pacjentem sensu stricte) zaczynali komentować np. że po ogólnym zabiegu terapeutycznym zauważyli zdecydowanie lepszy stan skóry, lub że mogą lepiej spać, szybciej się regenerują, odpoczywają, są bardziej elastyczni, lub po pracy z twarzą widzą dodatkowe efekty: pełną życia, wypoczętą, naturalną twarz, zacząłem się tym doniesieniom bacznie przyglądać.

Kiedy uświadomiłem sobie jak ważny jest także komfort podczas zabiegów, bez względu na ich podstawowy cel, pojawiły się dalsze komentarze: o uwalnianiu napięć, rozluźnieniu, mniej odczuwalnym bólu u osób z chronicznymi dolegliwościami, większej elastyczności, zrozumiałem, iż wnikliwe studium „przypadku” ma swoją dodaną wartość i zacząłem szukać osób, które miały podobne doświadczenia. Z czasem elementy relaksacji wplatałem w zabiegi terapeutyczne. Zrozumiałem, iż w wielu sytuacjach jest to wręcz niezbędne.  

Dzisiaj, jako praktyk wiem, iż takie informacje są także bardzo cenne, a może i cenniejsze niż „sztucznie” planowane badania naukowe, aby coś tam wykazać, udowodnić. Jeśli osoba bez wcześniejszej (przed zabiegiem) podanej sugestii co do efektów zabiegów, informuje ciebie spontanicznie o NDPE, to w sumie nie ma nic lepszego, jak cieszyć się, że jesteś w odpowiednim miejscu i czasie. Jest sens jak się zajmujesz ludźmi, proste.

A jeśli pracujesz na podstawowym poziomie fizycznym, a otrzymujesz informacje o dodatkowych efektach na poziomie psychicznym (emocjonalny, mentalnym), świadomości ciała, to tym bardziej warto.

(Tak zaczęła się zupełnie inna historia dalszych doświadczeń pracy z ludźmi, odnowa psychosomatyczna, uwalnianie napięć, głęboka relaksacja, później opracowanie Integracyjnego Masażu Body Work i Twarzy Emocjonalnej.)

Z podziękowaniem za lata współpracy, komentarze i konstruktywną ocenę pracy. (…)


Sobota, Styczeń 6, 2018, 20:17 | Brak komentarzy »

Nie potrafię pracować w ten sposób, ja tego nie czuję, nie moje klimaty. Od czasu do czasu słyszymy takie komentarze od wykwalifikowanych terapeutów. Nie oznacza to braku kwalifikacji czy kompetencji, ale po prostu człowiek poprzez doświadczenie wie, jak potrafi pracować z drugim człowiekiem, w czym czuje się dobrze, na ile jest w danym stanie pomóc. To są min. cechy psychofizyczne praktyka, terapeuty, można je do pewnego stopnia rozwinąć, lub też ukierunkować praktykę w ten sposób aby być skutecznym w określonych stanach, warunkach, zabiegać. Jeden czuj się świetnie stricte w zabiegach terapeutycznych, inny wyczuwa bardziej subtelne reakcje, wykonuje całościowe, ogólne zabiegi, sesje.

Zdarza się iż po kilku latach doświadczeń, praktyk skręca na zupełnie inne tory, odkrywa jak chce dalej pracować i co ma rzeczywiście do zaaferowania ludziom. To zupełnie normalne, minęły czasy kiedy każdy zajmował się wszystkim, jest czas na ukierunkowania ale i na zrozumienie współpracy z innymi specjalistami, tak aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty w pracy z człowiekiem.

Podejście do człowieka biorąc pod uwagę różne czynniki wpływające na jego stan zdrowia, nie tylko urazy, dolegliwości fizyczne, pracę w wymuszonych warunkach, ale także długotrwały stres, urazy które nastąpiły w specyficznym stanie psychicznym, hamowanie ekspresji emocjonalnej, traumę, słowem wpływ stanów psychicznych na ogólną kondycję, zdrowie, to podstawowe zagadnienia w reakcjach psychosomatycznych.

Bardzo często o skuteczności terapeutów decydują tu dodatkowe kompetencje. Umiejętność nawiązania kontaktu, odpowiednich relacji, empatia, ale i też konsekwentne prowadzenie zabiegów, sesji z zapewnieniem poczucia komfortu, bezpieczeństwa i zaufania. Podopieczni: pacjenci, klienci mają często potrzebę rozmowy, zwłaszcza bycia wysłuchanym, ale bez oceniania ich. Innym razem potrzebują po prostu ciszy. (…)   


Sobota, Styczeń 6, 2018, 17:10 | 1 Komentarz »

Na stronach internetowych, wizytówkach lub przedstawiając się bezpośrednio, osoba do której kierujesz informacje chce znać dwa podstawowe fakty: Kim jesteś zawodowo (kwalifikacje, główne wykształcenie) i czym się zajmujesz, przykład:

Jestem dyplomowanym masażystą, pracuję z człowiekiem najczęściej w ramach nurtu body work, oznacza to nie tylko masaż ale pracę z ciałem, poprzez ciało. W zależności od potrzeby zajmuję się zabiegami w celu: terapeutycznym, profilaktycznym, zagadnieniami zdrowotno-estetycznymi i relaksacją w profesjonalnym znaczenie.

Główne moje zainteresowania oraz praktyka związane są z zagadnieniami psychosomatyki: uwalniania napieć, głębokiej relaksacji, zmniejszanie skutków silnego stresu w tkankach miękkich, elastyczność, gracja ciała, ruch, itd.

W nurcie body work masaż jest jednym z elementów, skupiamy się także na oddechu, elastycznym ruchu, bardziej subtelnych odczuciach. Także na samym dotyku w terapii ale i w komunikacji interpersonalnej.


Sobota, Styczeń 6, 2018, 16:52 | Brak komentarzy »

Kwalifikacje, a kompetencje zawodowe, to ciągle mylone pojęcia. W praktyce jednym z najważniejszych aspektów pracy z człowiekiem jest umiejętność nawiązania kontaktów, zwłaszcza w sposób naturalny. Pracujesz z człowiekiem według odpowiednich standardów, to kwalifikacje stają się mniej istotne. Dotyczy to zwłaszcza usług, gdzie bardzo ważnym elementem jest dotyk w terapii ale i w komunikacji interpersonalnej, także umiejętność rozmawiania, zwłaszcza słuchania bez oceniania. (...)
Jak budować zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, pracować w dobrych, odpowiednich relacjach i zapewnić wysokie standardy usług, zwłaszcza jeśli prowadzisz niewielką (ukierunkowaną) praktykę ale z zaangażowaniem. Informacje krok po kroku w blogu. Aby zrozumieć różnice, jeden z obszernych artykułów:

https://masazystawdrodze.wordpress.com/2017/07/26/dotykajac-spokoju-radosci-czasem-smutku-czyli-psychosomatyczne-aspekty-masazu/


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem