Piątek, Wrzesień 25, 2020, 23:57

Po rozmowie, artykule: „Masaż twarzy, ale z głową”, pojawiły się następne pytania. Okazuje się iż niektórzy bardzo uważnie czytają i co najbardziej cieszy, pytania i komentarze są zwłaszcza od osób korzystających z zabiegów! Dziękuję za waszą uważność.

Pierwsza część artykułu jest w linku na dole strony. Są kolejne pytania więc i odpowiedzi. Ufam iż odpowiadając w formie artykułu przy okazji skorzysta z tego więcej osób.  

1. Pan K: Włączenie wstępnej relaksacji twarzy do masażu leczniczego po urazie, wypadku, to był bardzo dobry pomysł i dla mnie zupełnie nowe doświadczenia. Wcześniej na początku zabiegów odczuwałem ból podczas samego dotyku. Nie wiedziałem że tak subtelne techniki mogą dać tyle pozytywnych efektów. Dlaczego ludzie sztucznie dzielą zabiegi na lecznicze i te inne? (...)

- Piotr Szczotka: Podobne pytania pojawiają się często.

A. Rozpoczęcie pracy z osobami po urazach zwłaszcza tak wrażliwej strefy jak głowa, twarz, wymaga czasem wstępnej relaksacji, ale na tym etapie przeprowadza się także diagnostykę palpacyjną tak delikatnych struktur. Elementy diagnostyki tkanek miękkich są wplątane we wstępną fazę zabiegu. Tym bardziej jeśli są obrzęki albo bolesność lub też pracujemy z bliznami, wstępna relaksacja jest swojego rodzaju pomostem do właściwej terapii. Tak rozpoczyna się także zabiegi po operacjach, rekonstrukcjach. Nie chodzi tu o tzw. delikatny masaż, raczej o pracę miękką, warstwową, bezbolesną, aby nie powodować oporu z powodu samego dotyki bolesnych stref. (…)

B. Podziały na zabiegi stricte lecznicze i inne, stosują raczej przede wszystkim teoretycy lub osoby które prowadzą jednokierunkową praktykę, czy też pracujący w rygorze czasowym, np. wykonując w ciągu dnia sporo, ale bardzo krótkich zabiegów. Dotyczy to pracy stricte zadaniowej. Jeśli ktoś nie może sobie pozwolić na dłuższe zabiegi, sesje, to po prostu trudno dostrzec jak wiele innych szczegółów wpływa na końcowe efekty zabiegów, odczucia, itd.

2. Pani M: Zaciekawiło mnie co pan napisał w innym artykule. Korzystam z wielu zabiegów na twarz, bywam w bardzo różnych gabinetach o wysokim standardzie usług, ale nikt mnie przed masażem nie zapytał, tu podaję pana cytat: „Czy w ostatnim czasie miała pani, pan, wykonywane jakieś zabiegi w ramach medycyny estetycznej lub chirurgii?”

Rzeczywiście nie ma chyba świadomości iż w pierwszych dniach po wypełniaczach czy też po toksynie botulinowej lub pilingach nie powinno się wykonywać masaży twarzy. Ale w następnym tygodniu jak najbardziej. Może pan ten temat rozwinąć?

- PS: Możliwe że uważa się jeszcze tego rodzaju pytania za zbyt osobiste. Jednak z uwagi na ogromną ilość wykonywanych zabiegów w ramach medycyny estetycznej lub chirurgii, to jest obecnie jedno z wielu pytań przed zabiegami na twarz bez względu na cel zabiegów.

W pierwszym tygodniu nie wykonujemy masaży przede wszystkim ze względu na czynniki mechaniczne, fizykalne które mogą w pierwszych dniach po zabiegach negatywnie wpłynąć na wrażliwą skórę, wypełniacze lub inne podane preparaty. Natomiast w następnych tygodniach bardzo precyzyjny masaż skupiony np. na tkance łącznej jest jak najbardziej wskazany, to jest podstawa w celu uzyskania maksymalnych finalnych efektów. Ale nie wykonujemy intensywnych, liftingujących zabiegów w obrębie wypełnianych struktur. Tu potrzeba czasu, nie ma dróg na skróty.

3. Pan Z: W opracowaniu Twarz Emocjonalna pracuje pan docelowo z twarzą, ale także z ramionami, klatką piersiową, dłońmi. Naturalna, pełna życia twarz, (…) rozumiem. Jestem osobą o bardzo silnej mimice twarzy oraz gestykulacji dłoni, do tego pracuję w sferze IT i TE do mnie bardzo przemawia. Także obecnie pracujemy dużo więcej z komputerami i w specyficznych pozycjach. Można coś więcej o tych relacjach: mimika i gestykulacja?

Obecnie pracuję w … niestety nie mogę znaleźć osoby która jest po pana szkoleniach. Ale mój zawód IT daje mi sposobność zauważyć że są podobne zabiegi, ale nazywają się już zupełnie inaczej, wątpię czy to zbieg okoliczności. Szkoda że nie praktykuje pan u nas.

- PS: A. Zgadza się, w opracowaniu Twarz Emocjonalna pracuje się z bardziej subtelnymi reakcjami na rzecz: zdrowej, wypoczętej, naturalnej, swojej twarzy. Ale pracujemy nie tylko w jej obrębie, także z: ramionami, pośrednio z kończynami i czasem docelowo z dłońmi.

Zwłaszcza u osób o silnej ekspresji emocjonalnej twarzy bywa jednocześnie silna gestykulacja. A osoby które zdają sobie z tego sprawę na różny sposób hamują ekspresję. Np. w relacjach zawodowych (twarz pokerzysty), lub też dosyć często korzystają z iniekcji.

Ale jeśli ktoś ma bardzo silną twarz to ekspresja w pewnym stopniu przechodzi na inne, nie zablokowane mięśnie. Poza tym w koncepcji Twarz Emocjonalna w sytuacji dużych napięć twarzy, nie rozpoczynamy od razu od niej. Wpierw pracujemy z ramionami w synchronizacji z oddechem, bywa że wycofujemy się także w trakcie masażu twarzy do poziomi pracy z rękami (kkg) jeśli jest opór. Potem dopiero ponownie wracamy proksymalnie do twarzy.

Co do osób praktykujących zabiegi, sesje w koncepcji Twarz Emocjonalna czasem prowadzę szkolenia, ale nie mam wpływu jak później nazywają dany zabieg kursanci lub też co oferują pod danym hasłem. To jest spuścizna także polskiego skrajnego indywidualizmu. Oczywiście współpracuję z absolwentami moich kursów, ale najważniejsze aby się dalej rozwijali, uczestniczą w kolejnych kursach i pracują z ludźmi w oparciu o różne koncepcje.

4. Pani A: Byłam na zabiegu, sesji czy jak to się nazywa Integracyjnym Masażu Body Work, pełna sesją z twarzą włącznie, ale innym razem tylko na twarzy. Czy opracowanie Twarz Emocjonalna jest częścią całej sesji IMBW? Bo miałam wrażenie iż tak właśnie jest, kiedyś byłam na tych zabiegach u pańskich kursantów, ale w dwóch różnych gabinetach.

- PS: Tak. Twarz Emocjonalna jest częścią całej sesji, opracowania IMBW, popularyzowanego od 1995 roku. Ale po prostu ze względu na konkretne potrzeby poproszono mnie na kongresie w 2003 roku, abym poprowadził szkolenie ale skupione właśnie na twarzy i tak już pozostało.

Pomimo pracy z napięciami, przywracaniem równowagi, harmonizowaniu mięśni twarzy i skupieniu na aspektach psychosomatycznych, dostrzeżono dodatkowe efekty zdrowotno-estetyczne, a osoby które regularnie korzystają, zaczęły zwracać uwagę na efekt liftingu. Tak się składa iż obecnie najczęściej z tego powodu korzystają z TE kobiety. Dlatego jeśli ktoś korzysta z TE lub też z IMBW, może mieć wrażenie że to część szerszego opracowania.

Będę się powtarzał, ale ważniejsze są konkretne potrzeby, oczekiwania pacjentów, klientów i ich spełnianie w ramach realnych możliwości, niż promowanie tzw. autorskich metod. Ufam, że to jest zrozumiałe. Integracyjny Masaż Body Work łączy koncepcyjnie masaż i pewne formy pracy z ciałem, ale korzystając z opracowania dedykowanego twarzy tak samo nie jest to tylko bierny masaż z jakich korzystamy w krótszych zabiegach czy w kosmetyce.

5. Pan K: Często korzystam z różnych zabiegów także z zakresu twarzy. Ale pod hasłem masaż oferuje się bardzo różne zabiegi. Czasem masaż jest tylko częścią szerszego zabiegu kosmetycznego czy w Spa. Nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć, ale lubię konkretną pracę z twarzą. Nieistotne czy głęboką czy delikatną, czy bardzo precyzyjną, po prostu dużo pracuję w relacjach z klientami i chcę aby w pielęgnacji, masaż był zabiegiem przewodnim, a nie dodatkiem. Ale nie wiem, jak wytłumaczyć w innych gabinetach że oczekuję aby tego masażu w tym zabiegu było jak najwięcej, tak jak jest kiedy korzystam z zabiegów u pana.

- PS: Jeśli korzysta się z zabiegów w różnych miejscach, to od tego jest wstępna rozmowa aby po prostu powiedzieć już na wstępie jakie są konkretne oczekiwania, jeśli chodzi przede wszystkim o masaż, a mniej o tzw. zabiegi na ciało. W sytuacji twarzy jest tak samo. Jedni lubią wieloetapowe zabiegi na ciało, inni preferują konkretnie masaże, co nie oznacza że koniecznie intensywnie. Rozumiem, sam czasem korzystam z zabiegów, bywam po drugiej stronie. Jeśli jest w ofercie szerszy pakiet, dodatki typu masaże kamieniami, albo świecami, itd. proszę aby te dodatki sobie darować, w zamian za dłuższy, konkretny zabieg. W moim rozumieniu masaż, to jest przede wszystkim konkretna praca manualna, dodatki są fajne, ale akurat rozumiem potrzebę otrzymania konkretnego masażu. W sytuacji twarzy tym bardziej.

Dziękuję za pytania. Przepraszam za konieczne skróty i przeredagowanie pytań.

Piotr Szczotka © www.piotrszczotka.pl

Pierwszy artykuł: https://www.dlamasazu.pl/cms/masaz-twarzy-ale-z-glowa

WIęcje na temat twarzy w mojej praktyce oraz książka na stronie: http://bodyworker.pl/1_8_twarz.html

 


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 
 
 
 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

 

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

 

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

 

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

 

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 
 
 
 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

 

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

 

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

 

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
(c)2020, All Rights Reserved
Liczba odwiedzin: 45845
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem