Poniedziałek, Lipiec 15, 2019, 14:55

W odpowiedzi na pytania: Dlaczego od wielu lat w pracy z ludźmi, podstawowy filar twojej praktyki stanowią zabiegi, sesje, dotyczące silnego, przewlekłego stresu i jego wpływu na tkanki miękkie? Czy naprawdę jest różnica w ujęciu psychosomatycznym w zabiegach antystresowych, a w szeroko rozumianej relaksacji? Czy uwalnianie napięć oraz uzyskanie balansu, ma także faktycznie przełożenie na przebieg i efekty zabiegów pod kątem zdrowotno-estetycznym?

Są to najczęściej zadawane pytania zarówno potencjalnie zainteresowanych zabiegami jak i szkoleniami.

Odpowiedz jest prosta: Przede wszystkim ponieważ takie są realne, narastające ludzkie potrzeby i takie mają właśnie oczekiwania.

Zabiegi w ujęciu psychosomatycznym

Zajmując się w pracy z ludźmi zarówno profesjonalnym masażem, nurtem body work oraz promocją zdrowia, zdajesz sobie sprawy z faktu jak powstaje wiele dolegliwości w relacjach psychosomatycznych, zwłaszcza jako ciągłe napięcie, nadwrażliwość i brak elastyczności. Pracujesz przede wszystkim na poziomie fizycznym, soma, pośrednio wpływając na inne.

Praca z człowiekiem w ujęciu psychosomatycznym dotyczy przede wszystkim umiejętności uwalniania napięć, pracy z tkankami miękkimi, wobec utraty lub z ograniczeniem elastyczności tkanek.

Pracuję: miękko, głęboko, warstwowo i bezboleśnie

Pracujemy na tyle głęboko, na ile jest gotowy i pozwala pacjent, klient (nie każdy jest pacjentem). Zbyt głębokie, intensywne, bolesne metody, nie przynoszą skutku, mówimy o świadomości korzystania z zabiegów i relacjach.     

Pojedynczy epizod związany ze stresem i jego skutkami można niwelować nawet za pomocą bardzo prostych metod, możliwych do stosowania samemu: relaks, oddech, automasaż.

Natomiast sporym wyzwaniem są stany przewlekłego, silnego stresu, kiedy reakcje odczuwamy dłużej, zarówno na poziomie psychicznym, np.: obawy, lęki, ciągłe rozpamiętywanie stresujących sytuacji lub zdarzeń, problem w relacjach z ludźmi, z koncentracją, irytacja, itd.

Poziom fizyczny to min.: wzmożone napięcie, utrata elastyczności, gracji ciała, drżenie, reakcje skórne, nadpotliwość, nadwrażliwość czasem w połączeniu z awersją do dotyku.

Notoryczne korzystanie z małych ekranów, możliwe także zmiany w obrębie mimiki twarzy, dodatkowe, drobne zmarszczki,  ciągły stan skupienia, czasem także bóle głowy i szyi.

Przejściowa kompensacja, zmiana nawyków ruchowych w wyniku unikania napięć i bólu, zwłaszcza w pracy w stałych pozycjach: przewaga pracy siedzącej lub długie podróże.

Psychicznie. Może pojawić się związane z tym poczucie braku sprawczości, bezsilność, przykładowo jeśli sposoby którymi zwykle uwalnialiśmy napięcia nie przynoszą już efektów. Problemy z odpoczynkiem, odprężeniem, umiejętnością przełączenia się z ciągłej aktywności na być, napędza koło zamachowe i jeszcze bardziej nakręca nas emocjonalnie.

Co jest prawdziwym wyzwaniem? Nie chodzi o to że żyjemy w coraz silniejszym, przewlekłym stresie, większym realnym, fizycznym zagrożeniu, tylko coraz mniej sobie z nim radzimy (patrz: realne bodźce, stresory, a dynamiczne procesy adaptacyjne) Inaczej mówiąc stres to sytuacja i proces adaptacyjny, ale ważne jest jak w danej sytuacji dajemy sobie z nim radę, jak tłumaczymy, jakie są reakcje, ale też dalsze konsekwencje zarówno psychiczne i fizyczne napięcie, zmniejszenie zakresu ruchu, elastyczności i żywotności ciała.

Podstawowe sposoby przeciwdziałaniu w pojedynczych sytuacjach post stresowych są dosyć proste: oddech: pełniejszy, spokojniejszy, ruch: przede wszystkim spontaniczna aktywność ruchowa, ćwiczenia, rozciąganie, spacer, taniec, wyjście ze schematu poza nawykowe wzorce ruchowe, uwalnianie napięć tkanek miękkich: rozciąganie lub naturalny masaż.

W sferze psychicznej, przede wszystkim nie wyolbrzymianie zaistniałej, nagłej, stresującej sytuacji, racjonalne podejście, zrozumienie czynników, jeśli możliwe dystans, odpuszczenie.

Wyzwania zdrowotno-estetyczne

W wielu sytuacjach przewlekły stres ma także negatywne skutki w postaci pojawiających się problemów zdrowotno-estetycznych, na poziomie skóry: zmiany w natłuszczeniu, nadpotliwość, nadwrażliwość, także: czasowo występujące obrzęki, problemy z napięciem tkanki łącznej, zwłaszcza jeśli sytuacji przewlekłego stresu towarzyszą duże wahania wagi.  

Natomiast dla lepszych efektów, łatwości pracy z tkankami warstwowo, bezboleśnie, także dla lepszego komfortu, ponadto u osób z problemami akceptacji ciała, wstępna relaksacja, uwalnianie napięć jest dodatkową opcją potrzebną dla uzyskania lepszych finalnych efektów: w modelowaniu miejsc problemowych, cellulicie, po niektórych zabiegach z zakresu chirurgii plastycznej, w pracy z bliznami, po urazach, także podczas rewitalizacji po porodzie.

Zabiegi relaksacyjne a antystresowe

Tzw. masaże i inne zabiegi relaksacyjne, są dosyć szerokim pojęciem i różnie rozumianą praktyką. Mają za główny cel odprężenie, pomoc w odpoczynku, pozytywne, przyjemne doznania, więc raczej ograniczone działanie czasowe. Przede wszystkim reakcje są odczuwalne w momencie wykonywania zabiegów. Bywa że zmęczony pacjent, klient, po prostu zasypia, choć nie jest to celem takich zabiegów. Rzecz w tym, iż taki „przespany” zabieg, sesja, nie zwiększają świadomości.

Zabiegi antystresowe są bardziej ukierunkowane na konkretne reakcje, uwalnianie napięć, uelastycznianie. Jeśli to możliwe jak najszybciej po sytuacji związanej z silnym stresem. Stosuje się bardziej konkretne przemyślane techniki, wstępny masaż, praca z tkankami miękkimi są w synchronizacji z oddechem, uwalnianie następuje podczas wydechu, pracujemy z większą amplitudą, a mniejszą częstotliwością wykonywanych poszczególnych technik. Nie jest to zupełnie bierny zabieg, jesteśmy skupieni na bardziej subtelnych reakcjach pacjenta, mikro ruchach, spontanicznych napięciach i rozluźnieniach. Bardzo istotna jest synchronizacja odpowiednich ruchów, chwytów z oddychaniem i pozycjonowaniem podczas całego zabiegu, sesji. (…)

Artykuł poglądowy, w odpowiedzi na pytania, Piotr Szczotka ©

Temat rzeka, dla zainteresowanych więcej informacji na stronie poniżej. Oczywiście podstawą są cele, a nie koncepcje czy metody. IMBW to jedno z efektywnych narzędzi.

http://bodyworker.pl/1_6_psychosomatyka-stres-relaksacja.html


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 
 
 
 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

 

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

 

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

 

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

 

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 
 
 
 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

 

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

 

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

 

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Liczba odwiedzin: 3841
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem