Wtorek, Styczeń 8, 2019, 00:21

Bez względu na główny cel wykonywania zabiegów i oczekiwania, jednym z podstawowych elementów jest profesjonalna, wstępna relaksacja. Tutaj rozumiana w aspekcie psychosomatycznym jako proces, a nie jedynie chwilowe, pozytywne doznania.

W pracy z człowiekiem możemy wykorzystać kilka elementów: dotyk, także w roli komunikacji interpersonalnej, właściwy masaż, w synchronizacji z oddechem oraz elementy ruchu. A jeśli sytuacja tego wymaga, potrzebują tego podopieczni: pacjenci, klienci, także pomocna jest rozmowa, przede wszystkim wysłuchanie, ale bez oceniania.

Bez względu czy wykonujemy docelowo zabieg, sesję, w celach lepszego komfortu życia, rozwoju, w terapii, a także w problematyce zdrowotno-estetycznej, wstępna relaksacja bywa bramą do głębszej, łatwiejszej, skuteczniejszej, pracy. A jeśli sytuacje tego wymaga, możemy pracować także przez wygodne, luźne, ubranie. Pracujemy miękko, głęboko, warstwowo i bezboleśnie. Takie rozwiązania są możliwe przede wszystkim jeśli nie mamy ścisłych ograniczeń czasowych w pojedynczych zabiegach. (…)

Sięgamy w praktyce po coraz bardziej specjalistyczne, skomplikowane metody, narzędzia w terapii, czy w modelowaniu miejsc problemowych, w zabiegach po wykonanych operacjach, w liftingu lub po prostu w okazjonalnych zabiegach. Wydaje się to uzasadnione z uwagi na rozwijające się metody. Jednakże warto wpierw sięgnąć po dobrze poznane, sprawdzone techniki, zanim rozbudujemy naszą praktykę, tworząc skomplikowane zabiegi, sesje.

Jedną z głównych przyczyn chronicznych dolegliwości jest ciągłe napięcie wynikające min. z silnego stresu na poziomie fizycznym i psychicznym, mikrourazów, pracy w wymuszonych pozycjach, braku równowagi w codziennym zabieganiu, a pomiędzy wypoczynkiem, zwłaszcza aktywnym. W sytuacji zabiegów pod kątem rehabilitacji, stricte terapeutycznych jest nieco inna specyfika, inna rzeczywistość.

Każde z na wstępie wymienionych narzędzi ma swoje ograniczenia, wskazuje także na pewną bierność podopiecznych: pacjenta, klienta podczas zabiegów. Ale połączenie: dotyku, masażu, oddechu i włączonych minimalnych ruchów, daje nam zupełnie inne możliwości pracy z człowiekiem, przykładowo w nurcie body work. W nurcie, ponieważ nie jest to jedna, spójna metoda. To do oczekiwań, sytuacji, realnych możliwości dostosowujemy metody, a nie odwrotnie. Istotna jest także świadomość w jakim celu, dlaczego i jak z kimś pracujemy.

Klienci, klientki, mają także swoje preferencje, zasłyszane opinie, indywidualne oczekiwania. Bez względu w jakim celu korzystają z zabiegów, pojawiają się u nas nie tylko z konkretną dolegliwością, ale z całym bagażem doświadczeń własnych i zasłyszanych opinii.

Dlatego też nie tylko wykonujemy zabiegi, ale rozmawiamy, jeśli jest taka potrzeba to uświadamiamy, czyniąc zabieg także okazją do promocji zdrowia i do prozdrowotnych zachowań. Jeśli jednak podopieczni chcą zachować ciszę, to warto to uszanować i nie „bombardować” ich informacjami o koniecznej aktywności, itp. Oni o tym wiedzą.

Relaksacja to min. umiejętność „przełączenia” z ciągłej aktywności na być. Każdy ma zapewne własne doświadczenia w tym względzie, preferencje, metody. Relaksacja jest także istotną okazją do wsłuchania się w siebie, w bardziej subtelne odczucia, reakcje. Dlatego warto rozpocząć zabiegi, sesje od prostych metod, unikając bezsensowej stymulacji zbyt skomplikowanymi zabiegami. Temat rzeka. (…)

Na koniec jeszcze jedna istotna kwestia. Podczas wieloletniej praktyki oraz spotkań, konferencji i szkoleń, słyszałem często stwierdzenia. iż mimo oczekiwanej relaksacji ktoś nie był w stanie odpuścić, tu w znaczeniu zrelaksować się. Dlaczego? W silnym stresie, po przejściach, traumie, zdarza się iż nie odczuwamy, nie rejestrujemy od razu oczekiwanych rezultatów. Bywa że zbyt szybko włączone, głębokie techniki, nie przynoszą rezultatów, czasem odwrotny skutek, warto o tym pamiętać. W takich sytuacjach to zbyt złożone procesy, aby wytłumaczyć je pokrótce od strony technicznej w poglądowym artykule.

Więcej podpowiedzi na stronie:

http://bodyworker.pl/1_6_psychosomatyka-stres-relaksacja.html

Artykuł poglądowy, w odpowiedzi na pytania. Piotr Szczotka ©


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 
 
 
 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

 

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

 

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

 

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

 

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 
 
 
 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

 

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

 

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

 

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Liczba odwiedzin: 942
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem