Poniedziałek, Październik 8, 2018, 16:18

Zainteresowani spotkaniami w następnych firmach pytają najczęściej: a) O specjalistyczne ćwiczenia. b) Jak długo będzie trwał typowy zabieg. c) Od kiedy i dlaczego takie pozytywne inspiracje, czy to z zagranicy. A także: d) Dlaczego tak daleko odszedłem od tradycyjnego masażu typu work-site?

Zatem: 1. Paradoksalnie najtrudniej wyjść ludziom z pewnych stałych wzorców ruchowych, przyzwyczajeń oraz odczuć bardziej subtelne sposoby poruszania się, a także przełączyć się z ciągłej aktywności na być. Do tego nie potrzeba wyspecjalizowanych ćwiczeń, podstawa to spontaniczny ruch, prosty instruktaż i krótkie ćwiczenia w pracy i po pracy, słowem „wdrukowanie” nowych nawyków.

2. Nie wykonuję zabiegów na czas, to trochę bezsensowne, archaiczne uproszczenie, godziny są finansowo zryczałtowane. Z jedną osobą pracujesz np. 30 minut, z drugą dłużej lub krócej, ktoś korzysta z zabiegów na siedząco, drugi na stole.

3. Pierwszy kontakt z programami profilaktycznymi jeszcze przed zagranicą miałem w mojej pierwszej pracy, w Spółdzielni Pracy Niewidomych w Rybniku, w latach 1984-1987, pracowałem jako nastolatek i mieliśmy codziennie ćwiczenia w przerwie, czasem także krótki „automasaż”.

4. Od roku 1995, faktycznie rozpocząłem od zabiegów wykonywanych w firmach lub podczas spotkań na specjalnym krześle typu work-site massage chair, ale szybko zrozumiałem iż są różne oczekiwania pracowników jak i samych liderów firm. Krótki wykład, mini warsztaty, potem masaże lub inne sesje w zależności od specyfiki i potrzeb firmy. Zajęcia raczej o profilu promocji zdrowia oraz w aspektach psychosomatycznych, tu zwłaszcza jako uwalnianie napięć.

Bywa że sesja jest w stanie przygotować pracowników do ważnych rozmów lub też uwolnić napięcia po silnie stresowych sytuacjach. Może się to przekładać także na aspekty zdrowotno-estetyczne, ale firmy nie są raczej miejscem na zabiegi terapeutyczne, lecznicze sensy stricte. Sukcesem jest także przeniesienie pozytywnych wzorców do życia prywatnego.

Poza samymi kwalifikacjami i kompetencjami potrzebne jest zrozumienie specyfiki danej firmy, dyskrecja, dyspozycyjność, itd. Liczy się przede wszystkim indywidualne podejście do człowieka. Do zobaczenia w terenie :) 

http://bodyworker.pl/1_16_program-dla-firm-promocja-zdrowia.html

 


Nowy blog Bodyworker w drodze, czyli wolny zawód, to nie tylko blog, ale tożsamość zawodowa, praktyka i rozwój. Podpowiedzi jak można się rozwijać zawodowo, zwłaszcza jeśli ktoś dopiero startuje, lub nie wie co dalej i jak można ukierunkować praktykę w bezpośrednich kontaktach z człowiekiem. Co ciekawe, poprzednie blogi prowadzone przez kilka lat wykazały, iż nie wiadomo kogo rzeczywiście zainteresują i zainspirują. Pisane były zarówno dla korzystających z zabiegów, podopiecznych oraz praktyków, dyplomowanych masażystów, masażystek.


Z korespondencji wynika jednak, iż zainteresowały zarówno masażystów, fizjoterapeutów, ale także psychologów, kosmetyczki, kosmetologów, instruktorów, a także lekarzy.
Ponadto kilka projektów praktycznych oraz informacji kierowanych zarówno do praktyków jak i korzystających z zabiegów nurtu body work.

Nowy blog ma o wiele szerszy zakres tematyczny, zapraszam, powyżej:

 
 
 
 
 
 

Poniżej poprzednie blogi, prowadzone przez kilka lat:

 

https://masazystawdrodze.wordpress.com/

 

W drodze, czyli dla tych którzy cenią sobie bezpośrednie spotkania,

 

wymianę doświadczeń, kontynuację nauki, chcą uczestniczyć w wykładach,

 

warsztatach w celu poszerzenia horyzontów, rozwoju zawodowego i osobistego.

 
 
 
 
 
 

Słowem różne tematy nie tylko stricte zawodowe, a termin masaż jest tutaj filarem obok promocji zdrowia.

 

Blog Dotyk Masaż Bodywork przede wszystkim dla praktyków: https://dotykmasazbodywork.wordpress.com/

 

Blog Bodywork Piotr Szczotka in english: https://bodyworkpiotrszczotka.wordpress.com/

 

Z podziękowaniem za współpracę, gościnność i zaproszenie na wykłady, prezentacje, warsztaty w szkołach na uczelniach i w firmach.

W drodze, program dla firm w miastach lub podczas konferencji w terenie.

Sporo rozpoczynających praktykę osób pyta czy to ma sens, kupić sobie krzesło i masować podczas wydarzeń, w firmach, na spotkaniach. Czy ma sens to zależy co masz faktycznie do zaoferowania. Dla mnie masaż na krzesłach jako praktyka miał sens jak zaczynaliśmy takie projekty, czyli ponad 20 lat temu, ale dzisiaj potrzeby są zupełnie inne. Oczywiście podczas tzw. wydarzeń, spotkań krzesło króluje (tradycja work-site), także praktyczna mobilna mata (opcjonalnie), ale już w firmach, w bardziej kameralnych warunkach krzesło to archaizm.

Mowa tu o programach typu: health promotion program in workplace). Pracując z twarzą, stopami i łydkami, grzbietem, ramionami, czy podczas sesji profilaktyczno-relaksacyjnych, podstawą jest lekki, składak czasem mata do ćwiczeń.

Dla mnie jako praktyka, sukcesem jest także przeniesienie zachowań prozdrowotnych poza pracę, do życia prywatnego. Czyli słów kilka o masażu i ewolucji projektów dla firm:
 
SZKOLENIA  DLA  PRAKTYKÓW:  INDYWIDUALNYCH  OSÓB,

FIRM,  GABINETÓW,  SPA,  U  PAŃSTWA  NA  MIEJSCU

ZAPRASZAM  DO  WSPÓŁPRACY W POLSCE I ZAGRANICĄ

SKRYPT  I  LITERATURA  DOTYCZĄCA  TEMATU
Liczba odwiedzin: 219
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem